Zagra wicelider z ostatnim, ale różnica nie jest taka duża

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Nenow
Adam Muśko

Zagra wicelider z ostatnim, ale różnica nie jest taka duża

Adam Muśko

Jagiellonia w sobotę (godz. 18) podejmie ostatniego w tabeli Piasta Gliwice.

- Po ostatnim remisie ze Śląskiem chcemy wrócić na ścieżkę zwycięstw i utrzymywać się w czubie tabeli - mówi Łukasz Burliga, obrońca Jagiellonii. - Poza tym po meczu z Piastem mamy przerwę na reprezentację i oczywiście fajnie jest przed taką przerwą zdobyć komplet punktów. Wtedy o wiele lepiej ten czas upływa.

Z kolei w Piaście marzą o opuszczeniu ostatniego miejsca. Pierwszy krok ku temu drużyna Dariusza Wdowczyka wykonała przed tygodniem, gdy pokonała Koronę, zaliczając pierwszą wygraną w sezonie.

- Piast na początku grał dobrze, ale punktów nie zdobywał. Z Koroną nie wypadli najlepiej, ale wygrali. Jest to drużyna o sporym potencjale i ich miejsce w tabeli może być mylące - przestrzega Burliga, który jest ostatnio w wysokiej formie - Na skrzydłach mają zawodników jak Michał Mak, czy Sasza Żivec, którzy z piłką są szybcy i nie boją się gry jeden na jeden.

Wielu kibiców Jagiellonii zapewne chciałoby zobaczyć w akcji gwiazdę Jagiellonii z poprzedniego sezonu Konstantina Vassiljeva, który przeniósł się do Piasta. Ale najprawdopodobniej z powodu urazu Cesarz przy Słonecznej nie zagra.

- Vassiljev wciąż się leczy. Dostał powołanie do reprezentacji, ale zdziwiłbym się, gdyby w tym meczu wystąpił - wyjaśnia Wdowczyk. - Przesłaliśmy wyniki badań Kostii i konsultowaliśmy się z lekarzem estońskiej kadry. Diagnoza jest taka, że w pierwszym meczu kadry na pewno nie zagra.

Trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot także będzie musiał znowu pokombinować ze składem. Po ostatnim meczu z gry wypadli Taras Romanczuk i Ivan Runje. Wydaje się, że powinni ich zastąpić Dawid Szymonowicz i Bartosz Kwiecień.

Adam Muśko

Po kilkunastu latach pisania sport w Białymstoku i województwie podlaskim nie ma dla mnie tajemnic. Najbardziej interesuję się piłką nożną, koszykówką i lekkoatletyką. Często można mnie spotkać na wydarzeniach sportowych i to nie tylko tych najważniejszych. Lubię obserwować i opisywać zmagania w sportach niszowych, czy ekstremalnych. Interesuję się także historią Igrzysk Olimpijskich, czytam biografie znanych sportowców.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.