Zła zmiana na drogach: więcej wypadków i rannych

Czytaj dalej
Fot. Anatol Chomicz
Izabela Krzewska

Zła zmiana na drogach: więcej wypadków i rannych

Izabela Krzewska

Przerażające dane - po raz pierwszy od pięciu lat na trasach w woj. podlaskim jest mniej bezpiecznie. I to mimo zaostrzenia przepisów oraz wzmożonych policyjnych kontroli. Powodów może być kilka.

Blisko 100 osób zabitych i 714 rannych. Prawie 600 wypadków i 10 tys. kolizji. To tragiczny bilans tylko 10 miesięcy tego roku, wskazujący, że na drogach w Podlaskiem było mniej bezpiecznie niż w tym samym okresie 2015 r. Nie wzrosła jedynie liczba ludzi, którzy zginęli w wypadkach.

Przyczyny? Jest kilka hipotez. Jedna z nich: większy ruch na drodze. Sprawdziliśmy. W samym tylko pow. białostockim do 15 listopada zarejestrowanych było 73 705 samochodów osobowych, czyli o ponad 2,8 tys. więcej niż na koniec 2015 r. Ale podobny wzrost był też rok wcześniej.

- Po naszych drogach jeździ coraz więcej aut, i to - niestety - w większości używanych, nie zawsze sprawnych, sprowadzanych z zagranicy - mówi Mirosław Oliferuk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łomży. - Błędem była też likwidacja fotoradarów, których - przez brak przepisów - inspekcja transportu drogowego nie mogła przejąć od straży miejskiej.

Urządzenia nie działają od stycznia tego roku.

- Funkcjonowały one na drogach lokalnych. Były oznakowane, a kierowcy doskonale wiedzieli, gdzie się znajdują. Przez to fotoradary działały profilaktycznie. Lokalnie z pewnością poprawiały bezpieczeństwo w ruchu drogowym - przyznaje podinsp. Paweł Maciejuk, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Białymstoku. - Ale na bezpieczeństwo na drogach trzeba patrzeć systemowo, a nie przez pryzmat zmian w jednej kategorii.

Sama zmiana przepisów, działania policji czy poprawa infrastruktury nie wystarczą. Musi iść za tym świadomość zagrożeń uczestników ruchu drogowego.


- Powinien zmienić się zakres szkolenia kierowców, którzy będą umieli przewidywać niebezpieczne sytuacje na drodze i umieć z nich wyjść bez szwanku. Niejeden powinien posypać głowę popiołem - uważa prezes Automobilklubu Suwalskiego, Wojciech Śliwowski.

Wiele do życzenia pozostawia też stan dróg. Do wypadków i/lub kolizji najczęściej dochodzi na DK 64 (Jeżewo Stare - Łomża), DK 19 (w kierunku Białystok - Sokółka), na DK 61 (Szczuczyn - Stawiski - Piątnica) oraz na DK 8 (zwłaszcza w pobliżu miast, tj. na odcinku Sztabin - Augustów).

- Na zachodzie i w centralnej Polsce są trajektorie komunikacyjne bardziej przepustowe i bezpieczne. Gdyby powstała nowa krajowa „ósemka” z Budziska do Wyszkowa, mielibyśmy inny świat - podkreśla Wojciech Śliwowski.

Zła zmiana na drogach: więcej wypadków i rannych

Jednak drogi i tak są lepsze niż jeszcze kilka lat temu. Skąd więc rosnąca liczba wypadków, a zwłaszcza kolizji (w latach 2015-2016 o 726, czyli prawie 8 proc.)? Odpowiedź może być prozaiczna: gorsza pogoda, deszczowe tegoroczne lato. A niedostosowanie prędkości do warunków jazdy na drodze to jedna z głównych przyczyn zdarzeń drogowych.

Naczelnik podlaskiej drogówki zwraca uwagę, że statystyki pogorszyły się w stosunku do poprzedniego roku, ale wciąż wypadków, kolizji i rannych jest znacznie mniej niż trzy-cztery lata temu.

- Patrząc 10 lat wstecz, widać, że „krzywa bezpieczeństwa” w ruchu drogowym stale się podnosi, choć zdarzały się gorsze roczniki - mówi podinsp. Maciejuk.

Powodem śmiertelnych wypadków jest nadmierna prędkość. Stąd większa liczba kontroli. Osób, które lubią wcisnąć gaz do dechy, wciąż jest wiele. Od 1 stycznia do 11 listopada br. zatrzymano ich 53 717, czyli o 839 więcej niż w tym samym okresie 2015 r.

Za to mniej jeździło (albo mniej wykryto) pijanych: 1511 osób. Rok wcześniej było ich o 234 więcej.

Izabela Krzewska

Socjolog z wykształcenia. Z zawodu - dziennikarz. W Gazecie Współczesnej pracuję od 2009 roku. Od początku zajmuję się głównie tematyką prawną. Relacjonowanie ważnych procesów, sprawy kryminalne, wypadki, pożary, historie z życia wzięte... To obszar dziennikarstwa, który nie tylko mnie, ale mam nadzieję także moim Czytelnikom, dostarcza wielu emocji. Staram się, aby każdy materiał był rzetelny. Ale też sprawnie napisany. Bo nawet najbardziej niezwykła ludzka opowieść "blednie" pod nieciekawym piórem.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.