Joanna Bajkiewicz

Adam Tomaszewski i jego pasje. Od samolotów do pingwinów, czyli łomżanin na Antarktyce

Adam Tomaszewski po raz pierwszy na wyprawę antarktyczną ruszył w 2015 roku. Był wtedy na trzecim roku studiów. Na Antarktykę wrócił też po roku. Fot. Archiwum prywatne Adam Tomaszewski po raz pierwszy na wyprawę antarktyczną ruszył w 2015 roku. Był wtedy na trzecim roku studiów. Na Antarktykę wrócił też po roku.
Joanna Bajkiewicz

Bezzałogowe samoloty to dla łomżanina Adama Tomaszewskiego nie tylko wymarzony zawód, ale i ogromna pasja. To właśnie dzięki nietypowym zainteresowaniom, wziął udział w projekcie naukowym „Monica” i spędził cztery miesiące na Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego.

Jego zadanie polegało na tym, by opracować metodę wykorzystania samolotów bezzałogowych do monitoringu ekologicznego. Latał więc tymi maszynami i robił zdjęcia z powietrza, by łatwiej policzyć foki, słonie morskie, czy pingwiny.

- Trzy lub czteroosobowa grupa wychodziła w teren na dwa trzy dni i w okolicach 30 km od stacji, poruszając się w ciężkim górzystym terenie, liczyła np. gniazda pingwinów. Ja zaś dwutygodniową pracę tych osób byłem w stanie zrobić w jeden dzień, wykonując dwa loty

- opowiada 27-latek.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Joanna Bajkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.