Agnieszka Petelicka: Za mną stoi siła mojego charakteru

Czytaj dalej
Fot. Bartek Syta Whiteframes.Pl
Dorota Kowalska

Agnieszka Petelicka: Za mną stoi siła mojego charakteru

Dorota Kowalska

- Chciałabym reprezentować w polskim parlamencie te środowiska, które są odrzucone, wykluczone - mówię tu o funkcjonariuszach policji i służb specjalnych oraz ich rodzinach, a także o przedsiębiorcach, bo ich sprawy są zawsze na końcu - mówi Agnieszka Petelicka, druga żona gen. Sławomira Petelickiego: ekonomistka, producentka filmowa, bizneswoman.

Pani Agnieszko, 13 września to urodziny pani męża, gen. Sławomira Petelickiego. Jak spędzaliście ten dzień?
Najczęściej chodziliśmy do restauracji. Mieliśmy jedną ulubioną, gdzie siadaliśmy przy gorącej płycie, a kucharz, przygotowując posiłek, wykonywał też specjalne sztuczki dla dzieci. Mąż organizował także przyjęcia dla przyjaciół, często to były przyjęcia w męskim gronie.

Jak to faceci!
Tak, raz zrobił wyjątek dla Marylki Rodowicz.

Myśli pani, że skąd jest ta „trzynastka” w waszym życiu, to ulubiona pani męża?
Tak, to była dla niego szczęśliwa liczba. „Trzynastka” widnieje na sztandarze jednostki GROM, 13 lipca 1990 roku powstała ta jednostka, trzynastego mąż podpisywał ważne dokumenty. Moje dzieci zaczęły się ostatnio śmiać i stwierdziły, że teraz albo nigdy, bo wybory parlamentarne mamy 13 października.

Do wyborów jeszcze wrócimy. Od śmierci pani męża minęło siedem lat, pewnie wiele się w pani życiu przez ten czas zmieniło?
Bardzo wiele. Teraz, kiedy o tym rozmawiamy, zajmie nam to kilka minut, ale to był okres długich, trudnych siedmiu lat. To był czas budowania siebie na nowo, wyznaczenia nowych priorytetów, skupienia się na wychowaniu dzieci, na pozałatwianiu spraw formalnych, wreszcie czas przeprowadzki.

Kultywuje pani mocno pamięć męża, prawda?
Zdecydowanie tak. Tuż po jego śmierci, przez kolejne trzy lata organizowałam Festyn Patriotyczny „Tobie Ojczyzno”, w ramach którego odbywały się memoriały poświęcone pamięci męża. To była duża impreza plenerowa, na którą przychodziło kilka tysięcy ludzi. Niestety, „dobra zmiana” spowodowała, że teraz nie mogę tego festynu organizować, ale myślę, że jeszcze powrócę do tej formy upamiętnienia pamięci mojego męża oraz bliskich mu tradycji Cichociemnych. Warto wiedzieć, że z inicjatywy gen. Petelickiego jednostka specjalna GROM przyjęła patronat Cichociemnych, ludzi odważnych, honorowych, zdeterminowanych, którzy wcielali w życie swoje motto: „Wywalcz jej wolność lub zgiń…” Szkoda też, że pomnik mojego męża ufundowany przez żołnierzy GROM, na polecenie byłego ministra obrony narodowej, Antoniego Macierewicza wykonane przez obecnego dowódcę, został usunięty i wywieziony z terenu jednostki. Chciałabym, żeby w przyszłym roku, na 30-lecie powstania jednostki GROM pomnik ufundowany przez „gromowców” mógł stanąć tam, gdzie jest jego miejsce.

Zdecydowała się pani wejść do polityki, dlaczego?
Startuję, bo chcę, tak jak potrafię służyć Polsce, żyć w silnym i demokratycznym państwie. Ci, którzy mnie znają, pracują ze mną, wiedzą, że jestem odważna i energiczna, a działanie to mój żywioł. W swoim programie oparłam się na doświadczeniu, na sprawach, które znam i które są mi bliskie. Nie udaję ekspertki od wszystkiego. Jestem od tego, aby łączyć, a nie dzielić Polaków. „Siła i honor” to moje hasło. Moja siła polega na łączeniu i współdziałaniu różnych środowisk. Zna pani hasło Koalicji Polskiej: Łączymy Polaków? Naszym celem jest Polska, w której szacunek dla drugiego człowieka jest najważniejszy, w której każdy może żyć godnie.

Kto panią namówił z Polskiego Stronnictwa Ludowego, żeby startowała pani w wyborach do Sejmu z list ludowców?
Od dawna mam wiele kontaktów z ludźmi tej partii, ale ostatecznie to marszałek Adam Struzik przekonał mnie do startowania z „ludowcami”. Moje pojawienie się na liście Polskiego Stronnictwa Ludowego to wynik wielu rozmów w ostatnich latach, w tym m.in. rozmów z panem Zbigniewem, strażakiem z Ochotniczej Straży Pożarnej, który bardzo mi pomagał przy organizowaniu Festynu Patriotycznego.

O co pani chce walczyć w polskiej polityce? O żołnierzy GROM?

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Kowalska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.