Białostockie Centrum Onkologii znalazło się wśród 20 szpitali w Polsce, które otrzymały wsparcie na zakup systemów planowanego leczenia

Czytaj dalej
Fot. Szach
red

Białostockie Centrum Onkologii znalazło się wśród 20 szpitali w Polsce, które otrzymały wsparcie na zakup systemów planowanego leczenia

red

Precyzyjne ustalenie dawki promieniowania, a przez to skrócenie czasu oczekiwania na radioterapię. Będzie to możliwe dzięki systemowi planowania leczenia. Na jego zakup Białostockie Centrum Onkologii otrzymało właśnie 400 tys. zł dotacji z Ministerstwa Zdrowia.

Interniści leczą lekami, chirurdzy mają skalpel, a my radioterapeuci dawkę promieniowania. By została dobrana w odpowiedni sposób i dokładnie podana na guz nowotworowy oraz była bezpieczna dla zdrowych tkankę, potrzebne są nie tylko nowoczesne aparaty, ale systemy do planowania radioterapii – mówi dr Dorota Kazberuk, zastępca dyrektora do spraw medycznych w Białostockim Centrum Onkologii.

Takie systemy to nic innego jak komputery i programy służące do przygotowania indywidualnie danemu pacjentowi właściwej dawki promieniowania.

- Sprzęt wymaga ciągłego aktualizowania oprogramowania. Ale dzięki temu możemy stosować niezwykle precyzyjną radioterapię zmian nowotworowych, które położone są w niedostępnych miejscach dla chirurga – mówi dr Kazberuk. Obliczenia są szybsze, a jednocześnie czas oczekiwania na rozpoczęcie leczenia radioterapią się skraca. To jest bardzo ważne, bo liczba chorób nowotworowych rośnie w zastraszającym tempie.

Czytaj też Onkosakiewki. By było wygodnie i wesoło

Białostockie Centrum Onkologii znalazło się wśród dwudziestu szpitali w kraju, które otrzymały dofinansowanie od ministra zdrowia na doposażenie zakładów radioterapii w zakup stacji planowanego leczenia. Wartość sprzętu to blisko 490 tys. zł, z czego nieco ponad 400 tys. to kwota dofinansowania z ministerstwa. Pozostałe pieniądze – prawie 88 tys. zł – pochodzą z budżetu województwa.

- Ten program jest przykładem dobrej współpracy samorządu z rządem – mówi Artur Kosicki, marszałek województwa.

BCO posiada aktualnie siedem takich stacji, w tym jeden system ma już ponad 7 lat. Teraz wszystkie zostały zaktualizowane. Dzięki temu znacznie szybciej będzie można obliczyć odpowiednią dawkę promieniowania, która musi być skierowana na guz nowotworowy.

- By była skuteczna musi być odpowiednio duża, tak by guz uległ martwicy, a choroba zniwelowana – mówi dr Dorota Kazberuk. - Równocześnie ważne jest, by dawka była neutralna dla tkanek zdrowych. Często leżą one bardzo blisko narządów krytycznych.

Czytaj też Jedyni z certyfikatem

Pozostało jeszcze 43% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
red

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.