Julita Januszkiewicz

Bohaterowie odzyskali nazwiska. Pamięć o nich miała zaginąć

Dokument potwierdzający tożsamość Tadeusza Kowalczuka odebrała w Pałacu Prezydenckim jego o trzy lata młodsza siostra Janina Kozak z domu Kowalczuk Fot. Grzegorz Jakubowski/KPRM/prezydent.pl Dokument potwierdzający tożsamość Tadeusza Kowalczuka odebrała w Pałacu Prezydenckim jego o trzy lata młodsza siostra Janina Kozak z domu Kowalczuk
Julita Januszkiewicz

Wśród odnalezionych przez IPN i zidentyfikowanych jest Tadeusz Kowalczuk, działacz podziemia.

- Czuję radość, gdyż ci, o których miano zapomnieć odzyskali swój honor. Weszli do panteonu polskich bohaterów narodowych. Jestem dumny, że mój wuj nie został zapomniany - mówi z ulgą Antoni Kozak, siostrzeniec Tadeusza Kowalczuka, ps. „Marek”, zamordowanego przez komunistów w 1953 roku.

Szczątki Tadeusza Kowalczuka, odnalezione na Łączce na warszawskich Powązkach, zostały zidentyfikowane dzięki badaniom DNA. Tak, jak 21 innych bohaterów, którzy także odzyskali tożsamość. Wręczenie not identyfikacyjnych odbyło się w czwartek w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.

Pozostało jeszcze 74% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Julita Januszkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.