Dwa auta Kuby Wojewódzkiego pochodzą z Białegostoku. Showmen przyjechał po nie osobiście

Czytaj dalej
Piotr Sawczuk

Dwa auta Kuby Wojewódzkiego pochodzą z Białegostoku. Showmen przyjechał po nie osobiście

Piotr Sawczuk

Kuba Wojewódzki - na drugie ma „Władysław”, choć zdecydowanie bardziej pasowałoby do niego „miłośnik motoryzacji”. I dodajmy, że nie byle jakiej.

- Do dwudziestego chyba roku życia, jedyną formą zainteresowania motoryzacją było przyglądanie się, jak mój starszy brat poleruje i nabłyszcza nasz familijny dobytek - pisze juror i muzyk w książce „Kuba Wojewódzki. Nieautoryzowana autobiografia”.

Późniejsza lista aut będących w jego posiadaniu jest jak podlaska żwirówka: długa, kręta i wyboista. Dlaczego akurat podlaska? Otóż dlatego, że jedno z pierwszych aut, którym jeździł, kupił osobiście w Białymstoku.

- Auto nieodzownie kojarzy mi się z emocją, a pomimo licznych prób nie potrafiłem wykrzesać emocji, spoglądając na nasze fiaty, łady czy trabanta - wspomina Kuba Wojewódzki samochody, którymi jeździł, ale jeszcze jako pasażer na tylnych fotelach.

Pierwsze własne auto sprezentowali mu rodzice. - To była łada 1300 o kolorze wodnistej, musztardowej kupy niemowlaka. Trudno w to dzisiaj uwierzyć, ale wówczas to był samochód z tak zwanej górnej półki… Podczas jednej z romantycznych randek złamałem oparcie przedniego siedzenia. Moja koleżanka ze studiów podczas konsumowania orgazmu zyskiwała potencjał Roberta Burneiki i oparcie w tym starciu przegrało - pisze Wojewódzki.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Piotr Sawczuk

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

No z tej strony to Kubusia jeszcze nie znałem - bardzo ciekawy artykuł. Będę chyba musiał zmusić się do przeczytania tej autobiografii, bo zapowiada się bardzo ciekawie.

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.