Dyrektor WPN dbał o przyrodę i rozumiał ludzi, ale go odwołali

Czytaj dalej
Fot. Archiwum
hel

Dyrektor WPN dbał o przyrodę i rozumiał ludzi, ale go odwołali

hel

Jarosław Borejszo to pierwszy w historii Wigierskiego Parku Narodowego dyrektor, którego bronią i pracownicy, i naukowcy, i właściciele gospodarstw położonych na obszarach chronionych. W kolejnych, kierowanych do ministra środowiska pismach przypominają, że jest on osobą wykształconą, doświadczoną i pracowitą. Stąd trudno zrozumieć dlaczego został odwołany ze stanowiska, a jeszcze trudniej pojąć dlaczego, mimo wygranego konkursu, nie został ponownie powołany.

- Zupełnie niezrozumiała sytuacja – mówi Michał Mackiewicz, wiceprezes zarządu Wigierskiego Stowarzyszenia Mieszkańców Wsi, które reprezentuje interesy mieszkańców 19 sołectw. – Poprzedni dyrektorzy ignorowali nasze oczekiwania i prawa. A Borejszo – fachowiec pozbawiony urzędniczej buty był pierwszym o którym można powiedzieć, że jest to właściwy człowiek na właściwym miejscu.

Mimo takich opinii, minister środowiska ani nie cofnął dymisji Jarosława Borejszo z funkcji dyrektora Parku, ani nie mianował go szefem po wygranym w minionym miesiącu konkursie. Ogłosił kolejny.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
hel

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.