Jagiellonia Białystok - Górnik Łęczna 5:0. Jagiellonia znowu na właściwych torach (zdjęcia)

Czytaj dalej
Fot. Anatol Chomicz
Adam Muśko

Jagiellonia Białystok - Górnik Łęczna 5:0. Jagiellonia znowu na właściwych torach (zdjęcia)

Adam Muśko

Inauguracja wiosny w Białymstoku wypadła bardzo okazale. Jagiellonia rozbiła 5:0 Górnika Łęczna.

Białostocki zespół po dotkliwej porażce przed tygodniem w Gdańsku w pełni zrehabilitował się. Rywale tylko przez pierwsze kilkanaście minut spotkania próbowali przeszkadzać podopiecznym Michała Probierza.

Worek z bramkami otworzył się już w 20 minucie. Dmytro Chomczenowski dostał dokładne podanie od Konstantina Vassiljeva i ze spokojem skierował piłkę do bramki. To drugi gol w sezonie coraz lepiej spisującego się Ukraińca. Po straconej bramce z drużyny Franciszka Smudy jakby uszło powietrze. Dziewięć minut później przy rzucie rożnym Krzysztof Danielewicz pociągnął Jacka Góralskiego i sędzia bez wahania wskazał na jedenastkę. Tej nie zmarnował rozgrywający wyśmienite zawody Estończyk Konstantin Vassiljev.

Tak więc do przerwy było 2:0, ale to gospodarzom było zdecydowanie za mało. Jagiellonia nie odpuściła ani na moment. A jeżeli do tego dołożyć wyjątkową indolencję w grze obronnej gości to kolejne bramki były kwestią czasu.

Jagiellonia Białystok - Górnik Łęczna 5:0. Jagiellonia znowu na właściwych torach (zdjęcia)
Anatol Chomicz Litwin Fedor Cernych (w środku) strzelił już dla Jagi 10 goli w tym sezonie. W piątek z Górnikiem Łęczna zakończył jagiellońską kanonadę.

-Takie prezenty jakie nasza obrona rozdawała nie powinny przytrafiać się seniorom - grzmiał na konferencji po spotkaniu były selekcjoner narodowej drużny Polski Franciszek Smuda.

Trzeci gol to pomysłowo rozegrany rzut wolny. W 52 minucie Vassiljev dograł piłkę wzdłuż linii bramkowej, a pozostawiony sam w polu karnym Taras Romanczuk tylko dopełnił formalności.

- Cieszę się, że udało mi się strzelić gole Górnikowi w obu meczach. Myślę, że dzisiaj zadecydowały dwie pierwsze bramki, bo potem mieliśmy ten mecz pod kontrolą - mówił Romanczuk. - Dobrze też, że w drugiej połowie od razu udało się strzelić na 3:0.

W 55 minucie Vassiljev strzelił swoją drugą bramkę. Tym razem prostopadłym podaniem popisał się Fedor Cernych, a Estończyk strzelił obok Sergiusza Prusaka. To 12 gol w sezonie Vassiljeva.

Kanonadę strzelecką zakończył Ćernych wykorzystując kolejny prezent obrońców Górnika. Aleksander Komor dał sobie odebrać piłkę tuż przed polem karnym i Litwin znalazł się sam na sam z bramkarzem, strzelając dziesiątą bramkę w rozgrywkach.

- Po ostatnim niepowodzeniu czuliśmy olbrzymią złość. Nie zasłużyliśmy na tak wysoki porażkę - powiedział Cernych. - Chcieliśmy udowodnić sobie oraz kibicom, że stać nas na dobrą grę. Na szczęście nie mieliśmy problemów z ograniem drużyny z Łęcznej, a pięć goli potwierdza, że jesteśmy dobrze przygotowani do rundy.

W następnej kolejce Jagiellonia zagra na wyjeździe z Wisłą Kraków.

Jagiellonia Białystok - Górnik Łęczna 5:0 (2:0)

1:0 Dmytro Chomczenowski 20, 2:0 Konstantin Vassiljev 29 z karnego, 3:0 Taras Romanczuk 52, 4:0 Konstantin Vassiljev 55, 5:0 Fedor Cernych 65.

Żółte kartki: Guti (Jagiellonia), Danielewicz, Sasin (Górnik).

Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Widzów: 5531

Jagiellonia: Marián Kelemen - Łukasz Burliga, Ivan Runje, Guti, Piotr Tomasik - Przemysław Frankowski (66. Arvydas Novikovas), Jacek Góralski, Taras Romanczuk (77. Rafał Grzyb), Konstantin Vassiljev (69. Przemysław Mystkowski), Dmytro Chomczenowśki - Fedor Černych.

Górnik: Sergiusz Prusak - Paweł Sasin (74. Gabriel Matei), Aleksander Komor, Maciej Szmatiuk, Leândro - Grzegorz Bonin, Łukasz Tymiński, Krzysztof Danielewicz (59. Piotr Grzelczak), Javi Hernández, Nika Dzalamidze (46. Vojo Ubiparip) - Bartosz Śpiączka.

Adam Muśko

Po kilkunastu latach pisania sport w Białymstoku i województwie podlaskim nie ma dla mnie tajemnic. Najbardziej interesuję się piłką nożną, koszykówką i lekkoatletyką. Często można mnie spotkać na wydarzeniach sportowych i to nie tylko tych najważniejszych. Lubię obserwować i opisywać zmagania w sportach niszowych, czy ekstremalnych. Interesuję się także historią Igrzysk Olimpijskich, czytam biografie znanych sportowców.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.