Knyszyn. Kiedy syn dostał udaru, zaczęła pisać bajki. Teraz pomogą one innym

Czytaj dalej
Izabela Krzewska

Knyszyn. Kiedy syn dostał udaru, zaczęła pisać bajki. Teraz pomogą one innym

Izabela Krzewska

Kiedy 7-letni syn pani Magdaleny Rutkowskiej spod Knyszyna doznał udaru, to było jak grom z jasnego nieba. Sześć kolejnych lat jej dziecka to nieustanna rehabilitacja i walka o sprawność Mateusza. To dla niego pani Magdalena zaczęła pisać bajki. Teraz chce je wydać, a dochód przeznaczyć na pomoc innym rodzinom, których nie stać na leczenie dzieci po udarze.

Mateusz urodził się 13 lat temu, jako zupełnie zdrowy chłopczyk. Dostał 10 punktów w skali Apgar. Rozwijał się prawidłowo. Był pogodnym dzieckiem, lubił rysować, wygrywał konkursy plastyczne.

Pewnego dnia, gdy miał 7 lat, poskarżył się mamie, że boli go prawa ręka. Pojechali do neurologa. Ten jednak nic nie stwierdził.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Izabela Krzewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.