Końcówka Jagi była piorunująca, ale wystarczyło tylko do remisu

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Matusik
Adam Muśko

Końcówka Jagi była piorunująca, ale wystarczyło tylko do remisu

Adam Muśko

Po golu w samej końcówce meczu Piotra Wlazło Jagiellonia zremisowała 1:1 na wyjeździe z Cracovią

Cracovia - JAGIELLONIA Białystok 1:1 (1:0)

1:0 Krzysztof Piątek 23 z karnego, 1:1 Piotr Wlazło 89.

Żółte kartki: Kanach (Cracovia), Świderski, Burliga, Grzyb (Jagiellonia).

Sędziował: Paweł Gil (Lublin)

Widzów:
7 262

Cracovia: Grzegorz Sandomierski - Matic Fink, Michał Helik, Ołeksij Dytiatjew, Kamil Pestka (46. Michal Sipľak) - Jakub Wójcicki, Adam Deja, Javi Hernández (67. Sebastian Steblecki), Milan Dimun (80. Radosław Kanach), Mateusz Wdowiak - Krzysztof Piątek.

Jagiellonia: Damian Węglarz - Łukasz Burliga, Nemanja Mitrović, Guti, Piotr Tomasik - Przemysław Frankowski, Taras Romanczuk, Rafał Grzyb (81. Piotr Wlazło), Karol Świderski (69. Łukasz Sekulski), Arvydas Novikovas (60. Fedor Černych) - Cillian Sheridan.

Białostocki zespół przystąpił do spotkania w mocno przebudowanym składzie w porównaniu do ostatniego starcia ligowego. Przede wszystkim za kontuzjowanego Mariana Kelemena w bramce stanął Damian Węglarz, a zupełnym debiutantem w formacji obronnej żółto-czerwonych był niedawno pozyskany słoweński stoper Nemanja Mitrović, który zastąpił Ivana Runje. Jak się okazało 24-latek nie zaliczy do udanych swojego pierwszego występu w nowym zespole. To właśnie on sfaulował w polu karnym wychodzącego do prostopadłego podania Jakuba Wójcickiego i sędzia nie miał wątpliwości, że gospodarzom należy się rzut karny, który wykorzystał Krzysztof Piątek. Tak więc Cracovia w której szeregach także brakowało kilku kluczowych zawodników (Miroslav Covilo, Jarosław Mihalik, Siergiej Zenjov) wyszła na prowadzenie. Po stracie bramki goście jeszcze mocniej ruszyli do ofensywy, ale z trudem dochodzili do dobrych sytuacji bramkowych. Najlepszą okazję do wyrównania zmarnował Przemysław Frankowski, który po podaniu Łukasza Burligi uderzył ponad bramką.

W drugiej części przewaga podopiecznych Ireneusza Mamrota była wyraźna, ale to gospodarze mogli przesądzić o swojej wygranej. W 79 minucie Cracovia wyszła z kontrą, ale Mateusz Wdowiak zamiast podawać do lepiej ustawionych kolegów zdecydował się na strzał, który obronił Węglarz. Gdy wydawało się, że Cracovia po raz pierwszy w sezonie wygra u siebie Jagiellonia po akcji rezerwowych doprowadziła do remisu. W 89 minucie po podaniu Łukasza Sekulskiego strzałem tuż przy słupku popisał się Piotr Wlazło, który zdobył swoją debiutancką bramkę dla Jagi. Kilkadziesiąt sekund później goście powinii wyjść na prowadzenie. Ze skrzydła dokładnie dośrodkował wprowadzony na ostatnie pół godziny Fedor Cernych, ale piłka po strzale głową Cilliana Sheridana przeleciała obok słupka bramki Grzegorza Sandomierskiego. To pudło Irlandczykowi można było jeszcze wybaczyć, gdyż nie miał najłatwiejszej pozycji do uderzenia. Ale to co zrobił chwilę później jest niewytłumaczalne. W sytuacji sam na sam z Sandomierskim znowu nie trafił w światło bramki, a mógł podać do lepiej ustawionego Sekulskiego.

Wynik remisowy oznacza, że Jagiellonia po raz pierwszy w sezonie straciła punkty na wyjeździe i był to trzeci mecze z rzędu bez wygranej.W następnej kolejce wicemistrzowie Polski zagrają na wyjeździe z Lechią Gdańsk.

Ireneusz Mamrot

(Jagiellonia) „Po raz pierwszy jako trener znalazłem się w sytuacji, w której mój zespół strzelił gola w 90. minucie i jestem niezadowolony. Jedna z okazji, które mieliśmy po zdobytej bramce powinna wpaść, a my powinniśmy wywieźć trzy punkty. Gdyby nie było tych okazji to szanowałbym ten punkt. W drugiej części gry nasza wyglądało to dużo lepiej.”

Michał Probierz

(cracovia) „Wiedzieliśmy, że Jagiellonia w drugiej połowie zwiększy siłę ataku i trzeba było ich tylko skutecznie dobić. My w takich meczach nie potrafimy zdobyć tej drugiej bramki, żeby mieć komfort. Trzeba było spokojnie wyczekać do końca i zamknąć ten mecz. Jest to przykre, bo straciliśmy bramkę ze spalonego.”

Adam Muśko

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.