Konopielka skradła serca podlaskim biegaczom

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Mariusz Klimaszewski

Konopielka skradła serca podlaskim biegaczom

Mariusz Klimaszewski

Sezon biegowy nabiera rumieńców. Zawodnicy mogą przebierać w ofertach. Wielu czeka już na 5. PKO Półmaraton Białystok. Jednak w regionie jest też wiele mniejszych, za to niezwykle klimatycznych imprez cieszących się dużym zainteresowaniem. Wśród nich wyróżnia się 5. Bieg Konopielki.

Bieg Konopielki podobnie, jak białostocki półmaraton, przeżywał będzie jubileusz. 27 maja w Juchnowcu Dolnym zawodnicy spotkają się po raz piąty.

- W zasadzie nawet po raz szósty, bo w 2012 roku odbyła się „zerowa” edycja biegu. Wzięło w niej udział kilkunastu zawodników - mówi Krzysztof Sokólski, dyrektor Ośrodka Kultury w Juchnowcu Kościelnym i główny organizator biegu. - To było takie przetarcie, ale już wtedy zaczęła tworzyć się atmosfera wokół imprezy. Pamiętam, że najlepsi zawodnicy otrzymali między innymi nagrody książkowe. Były to „Listy z Rabarbaru” autorstwa Edwarda Redlińskiego ze specjalną dedykacją.

Literacki akcent do dzisiaj charakteryzuje juchnowiecką imprezę. Biegacze tak, jak startu na 10-kilometrową trasę, wyczekują również spotkania podsumowującego zawody we Frampolu, gdzie urodził się i tworzył Edward Redliński, autor słynnej „Konopielki” -- od tytułu której wzięła się nazwa całego biegu. A we Frampolu jest biesiada, muzyka na żywo, zwiedzanie urokliwego miejsca i Domku Twórczości E. Redlińskiego. Jest wreszcie losowanie nagród, którymi są pięknie wydane książki. W tym roku również tego nie zabraknie. Ale atrakcji ma być więcej.

- Nie chcemy zdradzać wszystkich szczegółów. To ma być jubileuszowa niespodzianka dla biegaczy - zaznacza Sokólski. - Zawodnicy mogą spodziewać się jednak różnych elementów ludowych, czy literackich. Nie tylko we Frampolu, ale również na trasie biegu. Niech nie zdziwią się kiedy usłyszą ludową muzykę, czy może jakaś postać rodem z „Konopielki” zaczepi ich, czy delikatnie zmusi do szybszego biegu.

Bieg Konopielki zapowiada się na duże wydarzenie. Jest idealną ofertą zwłaszcza dla osób ceniących sobie nie tylko sportowe wyzwania. Tym bardziej godną rozważenia, że w programie są także biegi towarzyszące - bieg familijny i bieg z vipami, w których udział może wziąć każdy, również całe rodziny nawet z małymi dziećmi. Jest jeden mały problem. Organizatorzy wprowadzili limit zgłoszeń (255. osób) a miejsc jest coraz mniej.


- Nie aspirujemy do wielkiego masowego biegu. Stąd ograniczenia. Chcemy, aby każdy kto zdecyduje się przyjechać do Juchnowca został potraktowany wyjątkowo. To praktycznie ostatnia chwila, aby zapisać się na zawody, bo lista jest prawie pełna - dodaje Krzysztof Sokólski.

Rejestracja i szczegóły dotyczące 5. Biegu Konopielki na stronie www.biegkonopielki.pl

Mariusz Klimaszewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.