Mieczysław Wroczyński, powstaniec warszawski skarży się na bezimienną formę zaproszeń na miejskie uroczystości

Czytaj dalej
Fot. Marcin Jakowiak / UM Białystok
Adam Kupryjaniuk

Mieczysław Wroczyński, powstaniec warszawski skarży się na bezimienną formę zaproszeń na miejskie uroczystości

Adam Kupryjaniuk

Mieczysław Wroczyński z Białegostoku ma 102 lata. Walczył w Powstaniu Warszawskim. Jest zapraszany na różne miejskie uroczystości, jednak jak twierdzi, nie wybiera się na nie, bo nie otrzymuje imiennych zaproszeń. Magistrat tłumaczy, że karty wstępu nigdy nie są imienne.

- Miałem 20 lat, kiedy wystawiałem głowę za Polskę. Teraz urząd miejski nie potrafi zaprosić mnie imiennie na uroczystości. Dotyczy to zarówno miejskich obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, jak i Święta Wojska Polskiego. Dostaje tylko zaadresowaną kopertę, a w środku jest karta wstępu, która nie wiadomo do kogo jest skierowana. Nie ma tam też żadnego podpisu. Dodatkowo jestem osobą, która potrzebuje pomocy w poruszaniu się. Sam nie jestem w stanie dotrzeć na uroczystości, a karta wstępu jest dla jednej osoby. Oprócz tego jestem umieszczany w sektorze B - opowiada Mieczysław Wroczyński, powstaniec warszawski.

Urząd Miejski w Białymstoku tłumaczy, że taka forma zaproszeń jest powszechna.

- Uczestnik zapraszany jest na obchody imiennie. Koperta zaadresowana na nazwisko Pana Mieczysława Wroczyńskiego została wysłana na jego adres domowy. Urząd miejski, podobnie jak inne urzędy w Białymstoku, nie wysyła na tego typu uroczystości imiennych kart wstępu - mówi Eliza Bilewicz-Roszkowska z Departamentu Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku. - Z powodu pandemii COVID-19 uczestnicy są podzieleni na dwa sektory A i B. Za każdym razem, gdy Pan Mieczysław Wroczyński uczestniczył w uroczystościach miejskich, był wpuszczany do sektora wraz z osobą towarzyszącą. Kombatanci, którzy zgłaszają taką potrzebę, są przywożeni na uroczystości i odwożeni z uroczystości organizowanych przez miasto. W przypadku Pana Mieczysława Wroczyńskiego takiego zgłoszenia jeszcze nie otrzymaliśmy.

Jeszcze przed publikacją artykułu, na Twitterze odniósł się do sprawy Rafał Rudnicki, wiceprezydent Białegostoku.

[twitter]https://twitter.com/rafalrudnicki/status/1425011500813541407/photo/1[/twitter]

Spytaliśmy, jak wygląda sprawa zaproszeń na uroczystości miejskie w Warszawie. Ostatnie organizowane przez ratusz odbyły się w ramach obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

- Zaproszenia dla gości na główne uroczystości związane z obchodami rocznicy Powstania Warszawskiego są wysyłane w formie drukowanej. Są to zaproszenia imienne. Listę gości, w tym przede wszystkim weteranów uzyskujemy ze związków kombatanckich, stowarzyszeń i innych organizacji, w zależności od rodzaju uroczystości. Na mniejsze uroczystości zapraszamy mailowo, wykorzystując wcześniej przygotowany projekt graficzny. Zaproszenia zawsze są dwuosobowe, aby była możliwość przybycia z opiekunem - mówi Wojciech Śmiech, naczelnik wydziału w biurze marketingu miasta stołecznego Warszawy.

Adam Kupryjaniuk

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Jestem przekonany, że to jest jak zwykle sprawa kosztów - adres na kopercie, to zupełnie co innego niż wpisanie danych na zaproszeniu, które jest bez danych uniwersalne, czyli o wiele tańsze w produkcji, wydrukowaniu. A jak by były puste miejsca typu "______________", to i tak ktoś musiałby i tak te dane ręcznie wpisać lub wdrukować, a to także i koszt i dodatkowe zajęcie. Nie zmienia to postaci rzeczy, że przy tak małej i coraz bardziej z roku na rok zmniejszającej się ilości powstańców jest to co najmniej niestosowne - niedługo, za kilka lat nie pozostanie już z nich żaden i wtedy po prostu w ogóle nie będzie do kogo wysyłać zaproszeń, a uroczystości będą się odbywały bez głównych zainteresowanych, co najmniej z ich rodzinami.

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.