Helena Wysocka

Miejsca parkingowego dla inwalidy nie będzie, bo... nie ma kasy na farbę

Miejsca parkingowego dla inwalidy nie będzie, bo... nie ma kasy na farbę Fot. Polska Press
Helena Wysocka

Schorowany, z ogromnym trudem poruszający się mieszkaniec nie może doprosić się przed swoim blokiem „koperty”.

Burmistrz twierdzi, że brak miejsca dla niepełnosprawnego to wina radnych, którzy robią mu na złość, a przy okazji uderzają w niewinnego człowieka. Ale rajcowie mają na ten temat odmienne zdanie.

- Ten człowiek rzeczywiście jest mocno chory, z dnia na dzień czuje się gorzej. Nie doczeka się, aż burmistrz łaskawie zrobi to, co do niego należy i wskaże miejsce postojowe - irytuje się opozycyjny wobec włodarza Zdzisław Rzepiejewski, przewodniczący rady miasta. - To kuriozalna sytuacja!

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in.:

  • Kazimierz F. mieszka w bloku przy ulicy Parkowej. Mężczyzna jest chory i ma coraz większe problemy z poruszaniem się.
  • Teraz zgoda jest, ale brakuje pieniędzy na farbę.
Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Helena Wysocka

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

To są jakieś kpiny - puszka farby kosztuje kilka, kilkanaście złotych. Poza tym w spółdzielni u konserwatorów na pewno gdzieś się wala jakaś końcówka farby po jakimś remoncie. Nie wierzę w brak tak małych funduszy - sprawa na pewno ma jakieś inne "dno".

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.