Jakub Laskowski, (jan)

Na początek podlaskie derby. Bielski Tur postraszy Sokoła

Olimpia Zambrów (na niebiesko) przystępuje do rozgrywek III ligi mocno przebudowana Fot. Krzysztof Kapica Olimpia Zambrów (na niebiesko) przystępuje do rozgrywek III ligi mocno przebudowana
Jakub Laskowski, (jan)

W najbliższy weekend startują rozgrywki III ligi. W stawce trzy podlaskie ekipy - ŁKS 1926 Łomża, Olimpia Zambrów i Tur Bielsk Podlaski. Już w sobotnią inaugurację dojdzie do derbów naszego regionu.

W 1. kolejce łomżanie podejmą zambrowian. Nieznacznym faworytem wydają się biało-czerwoni. Przemawia za nimi atut własnego boiska i ustabilizowana sytuacja kadrowa. Oprócz pięciu zawodników, którzy odeszli po zakończeniu poprzedniego sezonu, z klubem nie pożegnał się żaden piłkarz.

- W miarę możliwości staraliśmy się wzmocnić kadrę. Sezon pokaże, na ile to nam się udało - uważa nowy szkoleniowiec ełkaesiaków, Krzysztof Ogrodziński.

W przypadku Olimpii skala roszad jest zdecydowanie większa. To pokłosie spadku z II ligi. Mirosław Dymek, w przeciwieństwie do Ogrodzińskiego, zastał plac budowy. Z klubu odeszło aż czternastu piłkarzy. Zostało tylko trzech, więc były trener MKS Kluczbork zaczął łatać dziury.

- Odkąd jestem w Zambrowie doszło do nas jedenastu graczy. Sytuacja znacznie się poprawiła, ale może być jeszcze lepiej - przekonuje szkoleniowiec Olimpii.

W ostatnim tygodniu testowani byli m.in. Emil Łupiński i Mateusz Prolejko z Jagiellonii Białystok. Ich przyjście jeszcze przed startem rozgrywek jest niemal przesądzone. Zarząd czeka tylko na decyzję piłkarzy.

Zawodników bielskiego Tura i ich kibiców czeka niezwykła piłkarska przygoda - możliwość zmierzenia się z takimi tuzami polskiego futbolu, jak choćby Polonia Warszawa i Widzew Łódź. Chłopcy z Bielska będą mogli zobaczyć z bliska profesjonalny futbol, odwiedzić piękne stadiony i zapisać się w niemal stuletniej historii swojego klubu. A jeśli przy okazji uda im się urwać rywalom parę punktów i strzelić trochę goli, to przygodę tę będzie można uznać za całkiem udaną.

Tur startuje do trzecioligowych rozgrywek z pozycji kopciuszka. Na inaugurację gościć będzie Sokoła Aleksandrów Łódzki. Jest od rywali biedniejszy, słabszy organizacyjnie, a także sportowo. Ale od czego w futbolu jest ambicja? Zespół budowany od kilku lat przez trenera Pawła Bierżyna, którego teraz wspomaga legenda Jagiellonii Białystok - Jacek Bayer, nie odda łatwo broni, bo ma charakter, co pokazał w zwycięskim sezonie IV ligi.

Latem szkoleniowcy przetestowali aż 13 nowych kandydatów do gry, z których większość to bardzo młodzi zawodnicy, a w pracowitym tygodniu, poprzedzającym start rozgrywek, trwało jeszcze pospieszne zgłaszanie piłkarzy. Pierwsze mecze ligowe powinny pokazać, na co stać żądną sukcesów młodzież z Bielska.

- Na szczęście aż sześciu z nich grało już na poziomie III ligi. Nie do końca jest więc tak, że wkraczamy na salony, ale nikt w nich nie był - uspokaja Bierżyn.

Jakub Laskowski, (jan)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.