O awans i miejsce w historii! Jaga do boju

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Rosicki
Adam Muśko

O awans i miejsce w historii! Jaga do boju

Adam Muśko

Jagiellonia jest w dobrej sytuacji, ale sprawa awansu do trzeciej rundy jeszcze nie jest przesądzona.

Najważniejsze to strzelić bramkę, a remis bramkowy byłby dobrym wynikiem - tak twierdził przed pierwszym spotkaniem drugiej rundy kwalifikacji Ligi Europy z Azerskim FK Gabala trener Jagiellonii, Ireneusz Mamrot.

Żółto-czerwoni przywieźli remis 1:1. Mało tego to oni byli bliżsi wygrania tego spotkania. Awans do kolejnej rundy białostoczanom da wygrana w dzisiejszym rewanżu u siebie lub bezbramkowy remis. W przypadku remisu 1:1 zadecyduje dogrywka, a gdyby ona nie przyniosła rozstrzygnięcia rzuty karne.

- Wynik z Azerbejdżanu jest bardzo dobry, ale przed nami wciąż druga połowa tego dwumeczu. Na własnym boisku musimy pokazać, że jesteśmy drużyną lepszą i mam nadzieję, że awansujemy do kolejnej rundy, najlepiej po zwycięstwie - mówi obrońca Jagi Łukasz Burliga, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

- Nie czujemy się faworytami meczu rewanżowego. Pamiętamy, ile zdrowia i serca musieliśmy zostawić w Baku, by zremisować z Gabalą. Wiemy, że teraz będzie równie ciężko - dodaje Mamrot.

Dobre humory jagiellończyków poprawiła jeszcze wygrana na inauguracje ligi w Niecieczy. W niedzielę przed białostoczanami ligowy mecz u siebie z beniaminkiem ekstraklasy Górnikiem Zabrze. Taka intensywność grania wymusza na trenerze rotację w składzie.

- W czwartek nie będzie żadnego kalkulowania, czy oszczędzania tego lub innego zawodnika. Wystawimy na Azerów najmocniejszy skład, jakim będziemy dysponować. Zrobimy wszystko, by awansowąc do kolejnej fazy eliminacji - deklaruje Mamrot. - Oczywiście, nie wykluczam rotacji w składzie na spotkanie z Górnikiem, ale nad tym będziemy zastanawiać się później.

W tej sytuacji dobrze, że poprawia się sytuacja kadrowa drużyny. Do dyspozycji Mamrota będą już Rafał Grzyb i Karol Świderski. Być może zdążą się w pełni wykurować Jacek Góralski Przemysław Frankowski.

- Toczymy walkę z czasem, by Góral był w pełni gotowy do występu, ale sprawa nie jest jeszcze pewna. Karol wraca po długiej przerwie, i trudno od niego oczekiwać, by od razu był w wysokiej dyspozycji - twierdzi Mamrot. - Najlepiej wygląda sytuacja z Rafałem, który będzie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu składu.

Na zwycięzców czeka już w trzeciej rundzie kwalifikacji słynny grecki klub Panathinaikos Ateny. Zagrać z tak znaną marką to dla większości zawodników białostockiego klubu byłoby wielkie przeżycie. Ponadto zapisali by się w historii klubu, gdyż Jaga jeszcze nigdy nie przeszła dwóch rund w europejskich pucharach.

- Gra z Panathinaikosem to jakieś takie nasze małe marzenie. Wiadomo, że jest to duża marka i szczególnie mecz w Atenach byłby dla nas sporym przeżyciem. Nie ma co jednak wybiegać w przyszłość. Trzeba zrobić swoje w czwartek, a to na razie zostaje w kategoriach marzeń - zakończył Burliga.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20.30. Transmisję przeprowadzi TVP 3 i TVP Sport.

Adam Muśko

Po kilkunastu latach pisania sport w Białymstoku i województwie podlaskim nie ma dla mnie tajemnic. Najbardziej interesuję się piłką nożną, koszykówką i lekkoatletyką. Często można mnie spotkać na wydarzeniach sportowych i to nie tylko tych najważniejszych. Lubię obserwować i opisywać zmagania w sportach niszowych, czy ekstremalnych. Interesuję się także historią Igrzysk Olimpijskich, czytam biografie znanych sportowców.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.