Paweł Śliż dostał szansę, by jego nogi się wyprostowały

Czytaj dalej
Fot. Archiwum prywatne
Joanna Bajkiewicz

Paweł Śliż dostał szansę, by jego nogi się wyprostowały

Joanna Bajkiewicz

Paweł Śliż ze Zbójnej od dziecka choruje na postępujący niedowład kończyn dolnych. Mimo to nie rezygnuje ze swojej pasji do muzyki i gra na gitarze w kilku zespołach. Przez lata wystąpił na wielu koncertach charytatywnych, ale teraz to on potrzebuje pomocy.

Bije od niego niesamowita energia i ciepło, a uśmiech nie schodzi mu z twarzy. - Taki się urodziłem - mówi. - Lekarze zdiagnozowali mój niedowład jako dziecięce porażenie mózgowe, ale trzydzieści lat temu wrzucali wszystko do jednego worka.

Paweł ma 32 lata i odkąd pamięta, jego nogi zawsze były ugięte w kolanach.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Joanna Bajkiewicz

Dziennikarstwo to coś więcej niż zawód, to sposób patrzenia na świat.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.