Pielęgniarki z UDSK walczą o pieniądze, które przyznał im minister. Dyrekcja zamiast na pensje zasadnicze, wydaje je na nagrody i odprawy

Czytaj dalej
Agata Sawczenko

Pielęgniarki z UDSK walczą o pieniądze, które przyznał im minister. Dyrekcja zamiast na pensje zasadnicze, wydaje je na nagrody i odprawy

Agata Sawczenko

Pielęgniarki z Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego zarzucają dyrekcji, że pieniądze, które powinny być przeznaczone na podwyżki dla nich, wydatkuje w inny sposób.

Cztery razy po 400 zł brutto. To tzw. zembalówka, którą kilka lat temu wywalczyły sobie pielęgniarki. Co roku miały dostawać podwyżkę: 400 złotych brutto. W 2015 roku ówczesny minister zdrowia Marian Zembala ugiął się po słynnych protestach pielęgniarek w Warszawie. Ostatnią transzę pielęgniarki miały dostać we wrześniu ubiegłego roku.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Agata Sawczenko

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.