Podlaska mapa przestępczości. Kryminaliści nie próżnują, ale policja jest coraz bardziej skuteczna

Czytaj dalej
Fot. J. Ziółkowski
Izabela Krzewska

Podlaska mapa przestępczości. Kryminaliści nie próżnują, ale policja jest coraz bardziej skuteczna

Izabela Krzewska

Aż 98 proc. Polaków czuje się bezpiecznie w miejscu zamieszkania. To doskonały wynik, choć – jak pokazują policyjne statystyki – przestępczość w województwie podlaskim rośnie.

Porwanie 3-letniej Amelki i jej matki na białostockim osiedlu Dziesięciny w marcu ub. r. sprawiło, że o Podlasiu zrobiło się głośno w całej Polsce. Po raz trzeci w historii uruchomiono tzw. Child Alarm, a służby w całym kraju stawały na głowie, żeby uwolnić dziewczynkę z rąk ojca. To było jedno z większych wyzwań także i dla podlaskiej policji. ​

W lipcu kolejne – zabezpieczenie pierwszego białostockiego marszu równości, w którym szli m.in. sympatycy środowisk LGBT. To wydarzenie również odbiło się szerokim echem, a kontrmanifestanci do tej pory są „rozliczani” przez funkcjonariuszy za zakłócanie porządku, blokowanie zgromadzenia czy rzucanie w stronę policjantów butelkami i kamieniami. ​

Niebezpiecznie w powiecie bielskim i Mońkach


O powyższych wydarzeniach mówiło się najwięcej, ale w całym 2019 r. w Podlaskiem odnotowano ponad 18 tysięcy przestępstw. W ciągu 12 miesięcy liczba ta wzrosła o 367 (w porównaniu do 2018). To „tylko” i „aż” 2 proc. w skali regionu. Są jednak i takie podlaskie powiaty, gdzie skok jest gigantyczny. Na przykład powiat bielski (wzrost o 35 proc.), czy Mońki (prawie 47 proc.). Pod tym względem na drugim biegunie jest sokólski (spadek o prawie 23 proc.) oraz wysokomazowiecki (spadek o prawie 25 proc.). Mniej przestępstw w porównaniu do 2018 r. odnotowano jeszcze w powiecie augustowskim i siemiatyckim. ​

Prawda jest też taka, że nie każde przestępstwo ma tę samą „wagę” . W nomenklaturze policyjnej funkcjonuje tzw. grupa siedmiu kategorii przestępstw kryminalnych najbardziej uciążliwych społecznie. Obejmuje kradzieże, kradzieże z włamaniem, bójki i pobicia, przestępstwa rozbójnicze, uszkodzenia mienia, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, kradzieże i włamania do pojazdów.​

W Białymstoku złodzieje kradną na potęgę...​

W 2019 r. bójek, pobić i przestępstw rozbójniczych oraz kradzieży z włamaniem było na Podlasiu – w porównaniu z rokiem poprzednim – mniej (spadek o – odpowiednio – 23 proc., 6,5 proc., 3,6 proc.). Natomiast znacznie więcej niż w 2018 r. było kradzieży, bo wzrost do 2 103 oznacza ponad 11 proc. ​

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Izabela Krzewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.