Poparzył się toksycznym kwasem. W szpitalach przeżył horror

Czytaj dalej
Fot. Ewa Bochenko
Ewa Bochenko

Poparzył się toksycznym kwasem. W szpitalach przeżył horror

Ewa Bochenko

Józef Datkiewicz z Korycina poparzył się toksycznym kwasem. Ale zanim otrzymał fachową pomoc, upłynęło wiele godzin. Efekt: martwica palców prawej dłoni. I tak nieźle, bo mógł już nie żyć.

Jestem wściekły i oburzony zachowaniem lekarki z białostockiego szpitala, bo przez nią mogłem stracić nie tylko rękę, ale i życie - żali się poirytowany Józef Datkiewicz z Korycina.

Śmiertelne niezbezpieczeństwo

W czwartek, 5 kwietnia, poparzył się bardzo niebezpiecznym kwasem fluorowodorowym. To był nieszczęśliwy wypadek.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in.:

  • Lekarka: i co ja z panem zrobię?
Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Ewa Bochenko

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.