Porno - trampoliną do parlamentu

Czytaj dalej
Fot. Archiwum
Tomasz Kubaszewski

Porno - trampoliną do parlamentu

Tomasz Kubaszewski

To wcale nie jest taki zły pomysł, by zaistnieć w polityce dzięki filmom pornograficznym.

Ilona Staller, znana światu jako Cicciolina, po raz pierwszy kandydowała do włoskiego parlamentu w 1979 r. Jako przeciętna aktorka, której głównym osiągnięciem było pokazanie nagiego biustu w telewizji, wybory przegrała.

Gdy zdecydowała się pokazać wszystko i zaczęła występować w filmach pornograficznych, została posłanką z Partii Radykalnej. Było to w 1987 r. W 1993 r. przestała grać w pornusach i ludzie więcej już jej nie wybrali.

W piątek pisaliśmy o pewnym mieszkańcu naszego regionu, którego wyrzucili z PiS-u za to, że wystąpił w filmie pornograficznym. Chłop miał pecha, bo - mimo że rządzącym radykalizmu odmówić nie można - wybrał, zdaje się, nie tę partię. Jednak głowa do góry! Partii postępu ci u nas dostatek.

Ktoś na pewno przyjmie na swoją listę wyborczą. A teoretycznie możliwy jest nawet inny scenariusz. Całkiem niedawno Cicciolina oświadczyła, że nawróciła się na katolicyzm. I nakręci już ostatni film porno, ale artystyczny. To może i prawica ją przyjmie?

Tomasz Kubaszewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.