Rolnicy: Żywiec wołowy jeszcze nigdy nie był tak tani. Przy tej cenie nie można mówić o jakiejkolwiek opłacalności

Czytaj dalej
Fot. Polska Press
Barbara Kociakowska

Rolnicy: Żywiec wołowy jeszcze nigdy nie był tak tani. Przy tej cenie nie można mówić o jakiejkolwiek opłacalności

Barbara Kociakowska

Rolnicy zajmujący się hodowlą bydła mięsnego nie pamiętają, by kiedykolwiek ceny były aż tak niskie. A te ciągle spadają.

Według notowań Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 7 lipca cena bydła ogółem (w wadze żywej) wynosiła 5,73 zł/kg. Było to o 3,5 proc. mniej niż w poprzednim tygodniu i o około 14,5 proc. niż przed rokiem. Natomiast w makroregionie północnym (do którego należy woj. podlaskie) cena bydła ogółem (na 7 lipca) była jeszcze niższa – wynosiła 5,25 zł/kg.

- Pół roku temu sprzedawałem buhaje po 9 – 9,50 zł/kg – mówi Szymon Sienica z Żubrynka. – Ostatnio już po 7 zł/kg.

Tłumaczy, że przy tej cenie, jeżeli wszystko pójdzie dobrze, zwierzę nie zachoruje, wówczas rolnik wychodzi na zero. Ale , jeśli konieczne jest leczenie, wówczas trzeba dokładać do produkcji.

Zobacz też: Najlepsze konie przywieźli podlascy hodowcy

Rolnik z Żubrynka dodaje, że wprawdzie krowy i jałówki też potaniały, ale nie aż w takim stopniu, tylko 0,5 – 1 zł na kilogramie.

Szymon Sienica od 12 lat zajmuje się produkcją bydła mięsnego i - jak mówi – bywało, że ceny spadały (np. w wyniku zmiany kursu euro), ale takich spadków cen jak teraz jeszcze nigdy nie było. Według rolnika nie ma widoków na szybką poprawę sytuacji. Gospodarz z Żubrynka hoduje również bydło mleczne, nigdy nie miał problemów ze sprzedażą cieląt – byczków, wystarczyło się ogłosić. Teraz ma 7 cieląt do sprzedania, ale brakuje chętnych, by je kupić.

Czytaj też: Wystawa Zwierząt Hodowlanych - zobacz jak prezentowały się zwierzęta na ringu
Jak mówi Grzegorz Leszczyński, prezes Podlaskiej Izby Rolniczej spadek cen wołowiny spowodowany jest kilkoma czynnikami. Polska wołowinę przestała kupować Turcja, Izrael wprowadził dodatkowe badania, Mniej kupują też Włosi – jak zawsze w wakacje. Natomiast zawarte przez Komisję Europejską porozumienie z krajami Mercosur to taki dodatkowy czynnik psychologiczny, mający także wpływ na ceny wołowiny.

- Minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski miał wystąpić o przeprowadzenie zakupów na rezerwy strategiczne – mówi Grzegorz Leszczyński.

Dodał, że wszyscy liczą na to, że już jesienią sytuacja na rynku bydła mięsnego się poprawi. Dla producentów wołowiny bardzo trudny okres rozpoczął się ok. 2 miesiące temu. Wcześniej tzw. afera leżakowa nadszarpnęła reputację.

- Ale firmy na tym nie straciły, straty ponieśli wyłącznie rolnicy – zauważa Leszczyński. A teraz pośrednicy wykorzystują sytuację, że na rynku jest za dużo towaru.

Ceny zakupu bydła rzeźnego w ubojniach (średnia krajowa) z 7 lipca wg notowań MRiRW:

"Incydentalne wydarzenie nie może rzutować na wizerunek polskiej żywności". Minister rolnictwa po skandalu z ubojem krów

Barbara Kociakowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.