Andrzej Zdanowicz

Rozjechał znaki, bo sklep był zamknięty

Rozjechał znaki, bo sklep był zamknięty Fot. KPP Bielsk Podlaski
Andrzej Zdanowicz

Dwie noce wystarczyły, by 39-latek z okolic Bielska pobił rekord wandalizmu. Jednej nocy zniszczył słupki przy przejściu, drugiej - wybił szybę w sklepie.

Żółte słupki, którymi oznaczone było przejście dla pieszych w centrum Bielska, tuż obok ratusza, zostały zniszczone już k parę miesięcy po ustawieniu.

W nocy z poniedziałku na wtorek (z 16 na 17 października) ktoś je rozjechał.

Na pierwszy rzut oka widać, że nie był to efekt przypadkowego wjechania na znak.

W artykule przeczytasz m.in:

Co pomogło policji szybko ustalić sprawcę

- Jak wyglądały zniszczenia spowodowane przez 39-latka

 

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Andrzej Zdanowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.