Studniówka. Taki bal zdarza się tylko raz. Dlatego koszty się nie liczą

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Katarzyna Łuszyńska

Studniówka. Taki bal zdarza się tylko raz. Dlatego koszty się nie liczą

Katarzyna Łuszyńska

Studniówka oznacza wydatki związane z samą imprezą, ale też odpowiednim wizerunkiem.

- Sukienkę kupiłam już jakiś czas temu i wydałam na nią 400 zł - mówi Marta Rybicka, uczennica trzeciej klasy liceum w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Mońkach. - Gdybym zdecydowała się na jej uszycie, z pewnością musiałabym zapłacić dużo więcej. Sukienka to jednak nie koniec wydatków. Jestem też umówiona na makijaż, który będzie kosztował około 70 zł oraz paznokcie. Za nie zapłacę 50 zł. Fryzurę pomoże zrobić mi mama - dodaje tegoroczna maturzystka. Za sam bal Marta zapłacić musi dodatkowo 300 zł.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in.:

  • Bal za kilkaset złotych
  • Kreacja? Musi być idealna
Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Katarzyna Łuszyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.