Waga poszła w dół, ale może forma została

Czytaj dalej
Fot. Archiwum prywatne
Adam Muśko

Waga poszła w dół, ale może forma została

Adam Muśko

Drugi w tym sezonie kajakarski Puchar Świata rozpocznie się dzisiaj. W pierwszym, który był rozegrany w Portugalii, z Polaków startowała tylko Marta Walczykiewicz z KTW Kalisz, która zajęła trzecie miejsce w K1 200 m. Do Węgier wybiera się większa grupa kajakarzy. W kadrze jest także Rafał Rosolski z białostockich Dojlid. Olimpijczyk z Rio de Janeiro ma popłynąć w dwóch osadach: w dwójce na 1000 m i czwórce na 500 metrów. Wcześniej Rosolski zazwyczaj pływał w jedynce na 1000 metrów. To właśnie w tej konkurencji na ubiegłorocznych Igrzyskach Olimpijskich uplasował się na 14 miejscu.

- Wydaje mi się, że dla Rafała to wyjdzie tylko z korzyścią - twierdzi Paweł Skowroński, trener Dojlid, a w przeszłości medalista mistrzostw świata i Europy w kanadyjkach. - W dwójce, czy czwórce ma szansę na zajęcie wyższego miejsca niż w jedynce. Na początku sezonu trener tak go ustawia i zobaczymy co z tego wyjdzie. W kolejnych startach Rafał może płynąć w innych osadach. Te starty w pucharach mają służyć trenerowi do ułożenia optymalnych składów osad na mistrzostwa Europy i świata.

26-letni Rosolski ma za sobą jeden sprawdzian kadry. Podczas kwietniowych regat w Wałczu był drugi na 1000 metrów, za Bartoszem Stabno z Posnanii Poznań. Na 500 metrów znowu najlepszy był Stabno, a Rosolski zajął trzecie miejsce.

- W poprzednich sezonach Rosolski wygrywał ze Stabno, a teraz się zmieniło - opowiada Skowroński. - To właśnie z tym kajakarzem Rafał ma tworzyć osadę na Pucharze Świata w Szeged. Wcześniej już pływali razem i wychodziło to bardzo obiecująco, więc jest nadzieja, że i tym razem wypali.

Niestety, w zawodach eliminacyjnych do kadry, które były rozegrane w dniach 13 - 14 maja na torze regatowym Malta z Poznaniu Rosolskiego zabrakło.

- Nie było tam także kilku innych zawodników, a powodem było zatrucie, jakie dopadło kadrowiczów na zgrupowaniu w Wałczu - wyjaśnia Rosolski. - Była to bardzo poważna sprawa, bo praktycznie przez tydzień nie ruszali się z łóżka i stracili po kilka kilogramów wagi. Ale trener wiedząc, jak przepracowali okres przygotowawczy, postanowił zabrać ich do Szeged. Waga poszła w dół, ale może forma została. Zobaczymy.

W Szeged wystąpi także kanadyjkarka z Cresovii Białystok Sylwia Szczerbińska, która popłynie w dwójce na 200 metrów.

Najważniejsze imprezy w tym sezonie dla kajakarzy to mistrzostwa Europy w bułgarskim Płowdiw (14 - 16 lipca) i mistrzostwa świata w czeskich Racicach (23 - 27 sierpnia).

Przez ostatnie lata etatową kadrowiczką była Edyta Dzieniszewska-Kierkla ze Sparty Augustów. Dwukrotna uczestniczka Igrzysk Olimpijskich (w 2008 roku w Pekinie i 2016 w Rio de Janeiro) spodziewa się dziecka. Ale już wcześniej zawodniczka zapowiadała, że będzie się starała wrócić do światowej czołówki i powalczyć o start w igrzyskach w 2020 roku w Tokio.

Adam Muśko

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.