Wirus z Chin może trafić do Polski przez Poznań? W lutym odbędą się targi Budma 2020. Wśród wystawców są firmy z Chin. Co z koronawirusem?

Czytaj dalej
Fot. Pixabay.com
Mikołaj Woźniak

Wirus z Chin może trafić do Polski przez Poznań? W lutym odbędą się targi Budma 2020. Wśród wystawców są firmy z Chin. Co z koronawirusem?

Mikołaj Woźniak

W Chinach panuje epidemia koronawirusa, kolejne zarażenia są potwierdzane w różnych zakątkach świata. Tymczasem na początku lutego w Poznaniu odbędą się targi budowlane Budma 2020. Wśród wystawców zapowiedzianych jest kilkanaście firm z Chin. Czy jest obawa zarażenia koronawirusem? Przedstawiciele MTP i sanepidu zapewniają, że są w stałym kontakcie. Na targach Budma zlokalizowany będzie stały punkt opieki medycznej.

Epidemia koronawirusa w Chinach trwa. Cały czas pojawiają się nowe informacje o kolejnych zakażonych i ofiarach śmiertelnych wirusa. Kolejne przypadki obecności wirusa z Chin są zgłaszane w różnych częściach świata. Tymczasem od 4 do 7 lutego w Poznaniu mają się odbywać targi budowlane Budma - największe takie wydarzenie w Polsce i jedno z większych w tej części Europy. Swoją wizytę na Budmie zapowiedziało kilkanaście firm z Chin. Czy wobec tego można obawiać się, że w ten sposób koronawirus trafi do Polski i Poznania?

Czytaj też: Koronawirus z Chin. Co już wiemy o tajemniczym wirusie? Objawy, leczenie, zaraźliwość

Wirus z Chin w Poznaniu? Niektóre firmy rezygnują

Międzynarodowe Targi Poznańskie wydały oświadczenie w sprawie targów Budma, w kontekście obecności na nich wystawców z Chin i potencjalnego zakażenia koronawirusem.

- W związku z informacjami dotyczącymi zachorowań wywołanych koronawirusem 2019-nCoV, śledzimy na bieżąco komunikaty udostępniane przez Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) i działamy zgodnie z procedurami. Jesteśmy też w stałym kontakcie z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną w Poznaniu i wykonujemy jej zaleceniami

- informuje Karolina Nawrot, rzecznik MTP.

Dodaje, że w trakcie Budmy na terenie MTP będzie zorganizowany punkt medyczny w poszerzonym składzie, który będzie utrzymywał stały kontakt z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną w Poznaniu oraz szpitalem.

- Znacząca liczba wystawców z Chin zrezygnowała z przyjazdu. Na ten moment udział planuje kilkanaście firm. Nie ma wśród nich firm pochodzących z miasta Wuhan

- dodaje Nawrot.

Sprawdź: Koronawirus w Łodzi? Pacjentka z objawami zakażenia koronawirusem trafiła do łódzkiego szpitala!

Koronawirus w Poznaniu? Sanepid uspokaja

O działania sanepidu w związku z targami Budma i ewentualne zagrożenie przeniesieniem wirusa z Chin do Polski pytamy Andrzeja Trybusza, szefa wojewódzkiego sanepidu.

- Rekomendujemy spokój i zachowanie zdrowego rozsądku. W Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej odbyło się spotkanie z podmiotem medyczny, który będzie obsługiwał targi. Przez cały czas ich trwania będzie czynne ambulatorium, co nie jest praktyką stosowaną podczas wszystkich tego typu wydarzeń - podkreśla Trybusz.

W razie informacji o potencjalnym zakażeniu koronawirusem na targach w Poznaniu w najwyższej gotowości jest klinika chorób zakaźnych w szpitalu przy ul. Szwajcarskiej. To bezpośrednio tam trafiłaby osoba, u której zaszłoby podejrzenie zakażenia wirusem z Chin.

- Dodatkowo na terenie targów będą dostępne ulotki z informacją o zagrożeniu. Zadbano więc o profilaktykę oraz opiekę medyczną na miejscu - mówi Trybusz.

Dodaje, że sanepid jest w stałym kontakcie z przedstawicielami grupy MTP.

Wirus z Chin w Polsce. Jakie działania na lotnisku Ławica?

Rozprzestrzeniający się koronawirus wymaga też szczególnych działań na lotniskach. Nie inaczej jest na poznańskim lotnisku Ławica.

- Prowadzimy głównie działania informacyjne. W hali przylotów przekazywane są odpowiednie materiały rekomendowane przez GIS. Dodatkowo wszystkie służby ratownicze są zaopatrzone w specjalne maseczki i stroje na wypadek, gdybyśmy otrzymali informację np. o możliwym zakażeniu w samolocie. W tym przypadku są też przygotowane wszelkie procedury, które możemy niezwłocznie wdrożyć

- informuje Błażej Patryn, rzecznik lotniska Ławica w Poznaniu.

Podkreśla, że służby lotniska są w stałym kontakcie z innymi dużymi portami lotniczymi, gdzie odbywają się bezpośrednie loty do i z zakażonych terenów.

Na ten moment nie pojawiła się prośba od sanepidu ani miejskiego czy wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego o podjęcie na lotnisku żadnych nowych działań.

Czytaj: Koronawirus rozprzestrzenia się. Epidemia w Chinach [MAPA] W Wuhan, gdzie "narodził się" wirus nCoV, wciąż przebywają Polacy [WIDEO]

Koronawirus w Polsce. GIS ostrzega

W sprawie możliwego rozprzestrzeniania się wirusa z Chin do Polski, komunikat wydał Główny Inspektorat Sanitarny.

Koronawirus 2019-nCoV jest wirusem osłonkowym, podatnym na działanie wszystkich rozpuszczalników lipidów. Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem lub dezynfekować je środkiem na bazie alkoholu

- informuje w nim.

Dodatkowo wobec podróżujących z tzw. obszarów wysokiego ryzyka występowania wirusa stosowane są konkretne procedury. Muszą oni wypełnić Kartę Lokalizacyjną pasażera, gdzie podaje się kontakt do siebie i miejsce pobytu oraz jeszcze w samolocie są weryfikowani pod kątem ewentualnych objawów choroby. Jeśli tak jest, podróżny zostaje skierowany do lotniskowej służby zdrowia.

- Okres wylęgania wirusa może trwać do 14 dni. Najczęściej 5-6 dni. W tym czasie podróżujący z obszarów wysokiego ryzyka powinien obserwować swój stan zdrowia - dodaje GIS.

Najczęstsze objawy zakażenia koronawirusem, to:

Według informacji GIS nie ma obecnie ryzyka zakażenia się koronawirusem przez towary zamawiane z Chin.

MASKI ANTYWIRUSOWE CHRONIĄCE DROGI ODDECHOWE
>> Sprawdź modele w sklepie <<

"Jesteśmy w pełnej gotowości". Minister zdrowia i Główny Inspektor Sanitarny uspokajają ws. koronawirusa

Źródło: TVN24

Zobacz też: Naukowcy USA ostrzegają: Śmiertelny wirus nCoV mógł się wymknąć z laboratorium w Chinach [WIDEO]

Mikołaj Woźniak

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Daria Nowotnik

Przykro mi ale o tym że Poznań jest dobrze przygotowany niestety to nie prawda leciałam samolotem i chinczyki tak samo jak zwykli ludzie nie byli sprawdzani nic kompletnie .
Wszyscy tam mają to gdzieś.
Więc nie wierzcie że są przygotowani bo nawet temperatury nie sprawdzają . każdy który szedł z samolotu żadnych badań żadnych kontroli nic.
Nawet obco krajowcy.
Porostu szok.
Znieczulica i same kłamstwa.
A nie ochrona ludzi i przygotowanie.

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.