Helena Wysocka

Wiżajny. Ryby z jeziora zamarzają i giną z głodu

W sieci wpadają także szczupaki, których od stycznia nie można łowić, ponieważ znajdują się w okresie ochronnym. Dzierżawca bagatelizuje sprawę, że giną Fot. Zdjęcie Czytelnika W sieci wpadają także szczupaki, których od stycznia nie można łowić, ponieważ znajdują się w okresie ochronnym. Dzierżawca bagatelizuje sprawę, że giną pojedyncze sztuki
Helena Wysocka

W jeziorze zamarzła woda, a w niej pozostały sieci i uwięzione ryby. Dzierżawca akwenu tłumaczy, że to zdarzenie losowe. Sieci nie może wyjąć, bo lód jest zbyt kruchy.

- Sieci nie trzeba zbierać, wystarczy je podwiązać - ripostuje Jerzy Korszuń, komendant Straży Rybackiej w Suwałkach. - A w tym celu nie trzeba kuć lodu. Należy wykonać w nim tylko otwory.

Dodaje, że sytuacja jest poważna, ponieważ wczoraj rozpoczął się okres ochronny na szczupaka. Ten gatunek też wpada w „pułapkę”, a łowienie w okresie ochronnym to nic innego jak złamanie prawa.

Były kontrole i...

Chodzi o akwen w Wiżajnach, który od lat jest dzierżawiony przez Huberta F. W minionym miesiącu dzierżawca zarzucił sieci, ale ich nie zebrał, ponieważ temperatura spadła i woda zamarzła.

Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Helena Wysocka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.